Odejście od tradycyjnych wzorców płciowych w dbaniu o dom na rzecz większej równości i wymienności nie wpływa na spadek wzajemnej atrakcyjności, jak sądzono.

Argument często podnoszony przez zwolenników tradycyjnego układu – ona sprząta, pierze, gotuje, prasuje; on- zajmuje się autem, naprawami i domową ekonomią- mówił o spadku atrakcyjności i napięcia erotycznego w związku jeżeli role te są podważane czy zamieniane. Jeszcze jakiś czas temu u mężczyzn lękających się o swój wizerunek macho, ochłodzenie namiętności, jak i o większy przydział obowiązków domowych chęć bronienia tradycyjnych ról wydawała się zrozumiała. Podobnie panie, które mogłyby zyskać coś na równiejszym podziale prac często mówiły, że wolą nierówność i atrakcyjnego samca niż równy podział i mężczyznę ścierającego kurze.

Czasy się zmieniają

Jak informuje Douglas LaBier na łamach Psychology Today, badania posługujące się danymi z lat „80 i „90, które opisywały związki również pokazywały tę zależność. Większa równość oznaczała mniej seksu w związku. Jednakże najnowsze badania oparte na danych z 2006 roku (Carlson, Miller, Sassler i Hanson, 2014) pokazują zmianę tej tendencji. Rozkład obowiązków domowych w parze (choć nadal większość z nich należy do kobiet) jest bardziej elastyczny w wyrównany.

Mit nieatrakcyjności

Równiejszy podział zadań domowych nie wpływa na pogorszenie się życia seksualnego. Mężczyźni i kobiety  w parach o bardziej zrównoważonym rozkładzie obowiązków nie różnią się atrakcyjnością od mężczyzn i kobiet ze związków tradycyjnych. Badacze tłumaczą to swoistą ewolucją: o ile pary o równiejszym rozkładzie w latach 80 były pionierami zmiany, o tyle dzisiejsze pary mogą czerpać wzorce z tamtego pokolenia. Mają łatwiej, a to przyczynia się do związków o wyższej jakości.

Elastyczność w cenie

Współczesność i rynek pracy zdają się promować wymienność obowiązków bardziej niż ich sztywny podział. Sztywne przypisanie zadań do płci przestaje być pożądane przez pary. Opisywane badania są spójne z naszym doświadczeniem w pracy z parami. Zwykle tęsknota za sztywnym podziałem pojawia się wtedy, kiedy w relacji zwiększa się napięcie. Z drugiej strony pary, które mocno trzymają się swoich zadań często mówią o potrzebie większego rozumienia i zmiany.

Warto więc w większym stopniu dzielić się i wymieniać obowiązkami.

korzystano z doniesienia z Psychology Today

O autorze: Bartosz Szymczyk

bartosz-szymczyk-psycholog

Jestem psychologiem i terapeutą pracującym z parami i rodzinami. Prowadzę konsultacje i terapię, pomagam parom i rodzinom przezwyciężyć kryzysy: relacyjne i wychowawcze.

Bartosz Szymczyk jest członkiem Sekcji Naukowej Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, kształcił się i stażował w Zakładzie Terapii Rodzin CM UJ.

W Ogrodach Zmian prowadzi: